Forum Forum Zjawisk Paranormalnych Strona Główna Forum Zjawisk Paranormalnych
Forum Zjawisk Paranormal
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ożywieni wielkim chłodem

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Zjawisk Paranormalnych Strona Główna -> Medycyna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Matka
Administrator
Administrator


Dołączył: 18 Wrz 2007
Posty: 856
Skąd: Mazury

PostWysłany: Pon Sie 30, 2010 09:11    Temat postu: Ożywieni wielkim chłodem Odpowiedz z cytatem

Zabójcze zimno pomaga chronić... przed śmiercią. Naukowcy są bliżej wyjaśnienia zagadki hibernacji.
"Nikt nie jest martwy, dopóki nie jest ogrzany i martwy" – głosi jedna z zasad ratowania wychłodzonych ludzi. Lekarze wiedzą, że zdarzają się przypadki ocalenia życia osobie, która przez długi czas nie oddychała i nie biło jej serce – pod warunkiem że przebywała w niskiej temperaturze. Ten fenomen, powtarzany w kontrolowanych warunkach, przydałby się do ratowania ofiar wypadków.

Bez tlenu zasypiają
Oczywiście podobnych doświadczeń nie można prowadzić z udziałem ludzi. Dlatego naukowcy eksperymentują z prostszymi organizmami. Takie testy prowadzi dr Mark Roth z Fred Hutchinson Cancer Research Center – na nicieniach i drożdżach. Wyniki jego najnowszych badań, które wkrótce opublikuje "Molecular Biology of the Cell", wskazują, że kluczem do wydłużenia życia w niskiej temperaturze jest ograniczenie dostępu do tlenu. Inaczej mówiąc – jeżeli najpierw organizm poddusić, a później zamrozić, to w bezpieczny i kontrolowany sposób zapadnie on w sen zimowy. Podanie tlenu i podniesienie temperatury przywróci mu pełnię życia.
Testy pokazały, że zarówno drożdże, jak i nicienie w niskiej temperaturze (nieco powyżej 0 st. C) szybko giną. Jeżeli jednak najpierw pozbawi się je tlenu, a następnie wychłodzi, prawie zawsze udaje się przywrócić ich pełne funkcje życiowe. Taką 24-godzinną sesję zimna przeżyły dwie trzecie droższy i 97 proc. nicieni.
– Dzięki doświadczeniom na drożdżach i nicieniach dowiedzieliśmy się, że można w ten sposób wydłużyć okres przydatności organów znajdujących się już poza ciałem dawcy – tłumaczy Roth.
Z technikami sztucznej hibernacji zespół dr. Rotha eksperymentuje od wielu lat. W 2005 roku udało mu się znacznie spowolnić funkcje życiowe myszy, zmuszając ją do wdychania... siarkowodoru. U zwierzątka zaobserwowano spowolnienie akcji serca i oddechu, prawie całkowite zahamowanie metabolizmu. Spadła temperatura ciała. W takim stanie laboratoryjna mysz przetrwała około sześciu godzin. Później podano jej do oddychania zwykłe powietrze i wybudziła się – całkowicie sprawna.
W przyrodzie hibernacja (sen zimowy) to nic niezwykłego. Przystosowane do niej są m.in. płazy oraz niektóre ssaki. Ale w tym przypadku naukowcom udało się uśpić w ten sposób zwierzę, które samo, naturalnie, nie posiada takiej zdolności. Zdaniem Rotha umiejętność hibernacji mają wszystkie ssaki, również ludzie, a dzięki jego badaniom udało się ją po prostu uaktywnić. Podanie siarkowodoru miało podziałać jak potencjometr stopniowo wygaszający żarówkę.

Cudownie ocalony
Inspiracją dla badań amerykańskich naukowców są liczne i dobrze udokumentowane przypadki zapadnięcia ludzi w stan podobny do hibernacji. Najsłynniejszym jest sprawa Japończyka Mitsutaki Uchikoshiego z 2006 roku. Podczas wycieczki w góry zaginął na całe 24 dni. Gdy go odnaleziono, nie miał pulsu, a temperatura jego ciała spadła do 22 st. C. Jak przyznał, ostatnią rzeczą, jaką pamięta, było położenie się na stoku.
– Wpadł w hipotermię (wychłodzenie), która jest dość podobna do hibernacji. Wszystkie funkcje jego mózgu były chronione i wyzdrowiał w 100 proc. – podkreśla dr Shinichi Sato, który przypadek swojego pacjenta nazwał rewolucyjnym.
W 2001 roku udało się zaś uratować życie 13-miesięcznej Kanadyjce Eriki Nordby, która wydostała się na dwór przy temperaturze poniżej zera. Gdy znalazła ją matka, była sztywna z zimna. Nie biło serce, nie oddychała, a jej ciało miało temperaturę 16 st. C. Gdy lekarze przystąpili do reanimacji, przebudziła się.
– W literaturze naukowej jest wiele przykładów ludzi, którzy wydawali się zamarznięci na śmierć. Byli w stanie śmierci klinicznej. Ale reanimacja się powiodła – tłumaczy Roth. – W taki sam sposób organizmy w moim laboratorium można wprowadzić w stan hibernacji przez pozbawienie ich tlenu i w inny sposób. Wydają się martwe, ale pozostają żywe. Zastanawialiśmy się, czy to samo nie zdarzyło się kanadyjskiej dziewczynce i temu japońskiemu turyście. Czy przed wychłodzeniem zmniejszyli swoje zapotrzebowanie na tlen? Czy to ich ochroniło?
Celem Rotha jest wykorzystywanie go w medycynie. Po co? Aby dłużej przechowywać organy do przeszczepu, bezpieczniej prowadzić niektóre operacje chirurgiczne (co już teraz w ograniczonym zakresie się stosuje) i ratować życie ludziom poszkodowanym w wypadkach. Chłód kupi im czas do przybycia profesjonalnej pomocy.
źródło : Rzeczpospolita
_________________
Forum Zjawisk Paranormalnych - www.aho.phorum.pl
--- Otwórz swój umysł ---
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Sie 30, 2010 09:11    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Zjawisk Paranormalnych Strona Główna -> Medycyna Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Forum Zjawisk Paranormalnych  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group